szkola01.jpgszkola02.JPGszkola03.JPGszkola04.JPG

Działalność Papieża

Rok 1978 przeszedł do historii jako rok trzech papieży: Pawła VI, Jana Pawła I i Jana Pawła II. To właśnie w tym roku po ponad 15 latach pontyfikatu zmarł pierwszy z nich. 26 sierpnia, na krótkim konklawe, 111 kardynałów wybrało na jego następcę, patriarchę Wenecji, kardynała Albino Lucianiego. Nowy papież, który przybrał imię Jan Paweł I, zmarł 33 dni później. Trzeba było znów dokonać wyboru. Tym razem miał się on okazać bardzo ważny dla każdego Polaka. W dniu 16 października 1978 roku kolejnym papieżem został bowiem właśnie Polak, metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła - Jan Paweł II. Wyboru dokonano zgodnie z przepisami kanonicznymi. głosowaniu około godz. 17.00, wybrali na papieża Karola Wojtyłę. Kardynał z Polski zgodził się z wyborem kolegium kardynalskiego. W ten sposób na tronie Piotrowym zasiadł pierwszy w historii Polak i pierwszy od 455 lat papież, który nie był Włochem.

Jan Paweł II objął rządy w Watykanie, gdy świat był podzielony na dwa obozy, a nad ludzkością wisiała groźba nuklearnej zagłady. Bardzo szybko po rozpoczęciu pontyfikatu nowy papież rozpoczął podróże po całym świecie. W pierwszą podróż apostolską Jan Paweł II udał się w styczniu 1979 r. do Ameryki Łacińskiej.

Jako papież łączył w sobie dwie unikalne cechy. Był pewnym siebie przywódca Kościoła, a jednocześnie serdecznym ojcem szukającym bliskiego kontaktu ze swoimi dziećmi. To właśnie ta wyjątkowa kombinacja cech i przyniosła mu ogromną popularność na całym świecie. Przy tym odrzucił towarzyszący jego poprzednikom dystans i pompę na rzecz komunikowania się z ludźmi, także przy wykorzystaniu nowoczesnych środków przekazu.

Na Polakach i na całym naszym regionie swoje piętno papież odbił przybywając w czerwcu 1979 r. do Polski. To wówczas wzniecił iskry, które spowodowały pożar prowadzący do rozpadu bloku komunistycznego. "Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!" - mówił podczas homilii wygłoszonej czerwca 1979 r. na placu Zwycięstwa w Warszawie. Właśnie wtedy Polacy zobaczyli, że mogą być razem. Dni pierwszej papieskiej pielgrzymki do kraju stanowiły bezprecedensowe wydarzenie, były momentem niezwykłego zjednoczenia narodu i wywarły trwały wpływ na mające nastąpić wkrótce zdarzenia. Szacuje się, że we wszystkich uroczystościach wzięło udział ponad 10 milionów Polaków, a kolejne miliony oglądały relacje w telewizji.

Ojciec Święty podtrzymywał też swój naród na duchu po zgnieceniu przez władzę "Solidarności". W 1983 roku papież mówił o podmiotowości narodu, o jego prawie do suwerenności i o sile, jaką państwo winno czerpać z poparcia społeczeństwa. Przypomniał zasady sprawiedliwości społecznej zawarte w Ewangelii. Wskazał na konieczność rzetelnej pracy i odnowy moralnej narodu. Mówił też o pojednaniu, poszanowaniu i dialogu społecznym, określając zasady współżycia swoich rodaków w dzisiejszej Polsce. "Naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha, naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza i tego żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć" - podkreślał pod Jasną Górą.

W dziesięć lat po upadku komunizmu papież spełnił kolejne ze swych marzeń - stanął na Ziemi Świętej. Podczas pielgrzymki był m.in. w sanktuarium Mojżesza na górze Nebo i odprawił mszę w Wieczerniku w Jerozolimie i w kościele Grobu Pańskiego. Uczestniczył również we mszy dla młodzieży na Górze Błogosławieństw w Galilei oraz w Bazylice Zwiastowania NMP w Nazarecie. Media szeroko informowały o treści karteczki, którą zgodnie ze zwyczajem pozostawił między kamieniami Ściany Płaczu: "Boże naszych ojców, Ty wybrałeś Abrahama i jego potomstwo, aby objawić swe Imię narodom. Jesteśmy głęboko zasmuceni postępowaniem tych, którzy w ciągu historii spowodowali cierpienia Twoich dzieci. Prosząc Cię o przebaczenie, chcemy zobowiązać się do prawdziwego braterstwa z narodami Przymierza".

Do końca niespełnione zostało papieskie marzenie o odwiedzeniu Rosji. Nie udało się rozwiązać konfliktu z Kościołem Prawosławnym, który zdecydowanie przeciwstawia się działalności misyjnej Kościoła katolickiego na terenie, który uważa za swój.

Od 14 marca 2004 roku pontyfikat Jana Pawła II jest uznawany za najdłuższy, po pontyfikacie Świętego Piotra oraz Piusa IX. Według kardynała Józefa Glempa był on nie tylko wyjściem poza granice kandydatów włoskich, był rzuceniem wyzwania nowym czasom, wyzwaniem wobec tej formy totalitaryzmu, jaką był komunizm. Wojtyłę wybrano, bo był znany z prac na Soborze Watykańskim II i na synodach, stąd też kardynałowie wybrali go jako najlepiej przygotowanego do zadań pasterza Kościoła powszechnego.

Pontyfikat Jana Pawła II charakteryzował się przede wszystkim żelazną wolą przywrócenia osobowości Kościołowi katolickiemu po latach kryzysu, jaki nastąpił po Soborze Watykańskim II. Za jedno z najważniejszych zadań papież uznawał też wysłuchanie głosu biednych i zepchniętych na margines, ochronę praw człowieka wszędzie tam, gdzie są one deptane, a także wspieranie powszechnego systemu wartości etycznych, według tradycyjnej nauki Kościoła. Zdecydowana postawa Jana Pawła II w dziedzinie moralności, zwłaszcza w kwestiach rodziny, obrony życia ludzkiego od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci i potępienie eksperymentów genetycznych, spotykała się niejednokrotnie z kontestacją, głównie wśród elit politycznych. W krajach, które odwiedzał, papież był natomiast zwykle entuzjastycznie witany przez młodzież. Bardzo często podkreślało się, że wybór Polaka na papieża, a następnie działalność Jana Pawła II, w dużej mierze przyczyniły się do obalenia komunizmu w Europie Środkowej oraz do powrotu wolności i demokracji w tym regionie świata.

Pielgrzymki do Ojczyzny

Podczas swych lat posługi papież odwiedził swoją ojczyznę osiem razy:

2-10 czerwca 1979 - Warszawa - Gniezno - Częstochowa - Kalwaria Zebrzydowska - Wadowice - Kraków

16-23 czerwca 1983 - Warszawa - Niepokalanów - Częstochowa - Poznań - Katowice - Wrocław - Kraków

14 czerwca 1987 - Warszawa - Lublin - Majdanek - Kraków - Szczecin - Trójmiasto - Częstochowa - Łódź

1-9 czerwca 1991 - Koszalin - Rzeszów - Przemyśl - Lubaczów - Kielce - Radom - Łomża - Olsztyn - Włocławek - Płock - Warszawa

13-15 sierpnia 1991 - Kraków - Wadowice - Częstochowa

22 maja 1995 - Bielsko Biała, Skoczów

31 maja-10 czerwca 1997 - Wrocław - Gniezno - Kraków - Legnica - Gorzów Wielkopolski - Poznań - Kalisz - Częstochowa - Zakopane - Ludźmierz - Dukla - Krosno

5-17 czerwca 1999 - Trójmiasto - Licheń - Toruń - Warszawa - Sandomierz - Zamość - Sosnowiec - Kraków - Wadowice - Częstochowa

16-19 sierpnia 2002 - Kraków - Kalwaria Zebrzydowska - Kraków

Papież i młodzież

"Jeśli będziecie tym czym macie być - zapalicie cały świat". Te słowa wypowiedziane przez Ojca Świętego do ludzi młodych są niezwykle ważne dla wszystkich, którym Ojciec Święty był w jakiś sposób bliski. W tych jakże skromnych, ale zarazem wymownych słowach nasz Wielki Rodak ukazał nam - ludziom młodym sens naszego istnienia. Papież Jan Paweł II zawsze wzywał młodzież do miłości Boga i bliźniego, mówił o powołaniu każdego z nas, o odpowiedzialności jaka spoczywa na naszych barkach, i wreszcie o tym że powinniśmy zawierzyć Bogu, a On sam nas poprowadzi. Mówił do nas: "Nie lękajcie się. Bóg jest miłością". Pokazywał nam Boga jako tego, który nas kocha, który jest dla nas Dobrym Ojcem. Jan Paweł II starał się przybliżyć młodzież do Boga, wiedział że to od ludzi młodych zależy przyszłość całego świata. Przyglądając się pontyfikatowi Jana Pawła II nie możemy pominąć Jego spotkań z młodzieżą. W trakcie każdej z pielgrzymek takie spotkanie miało miejsce, papież nigdy nie zapominał o tych którzy najbardziej potrzebowali jego słów, a więc o młodzieży szukającej, potrzebującej mocnej dłoni, która ich poprowadzi przez życie. Papież Jan Paweł II to wielki przyjaciel młodych ludzi. Dzięki jego inicjatywie młodzież z całego świata wspólnie spotyka się na modlitwie i dziękczynieniu Bogu za dar życia, młodości i radości. Pierwsze ogólnoświatowe spotkanie Papieża z młodzieżą miało miejsce w Rzymie 1985 r.- był to rok ogłoszony Międzynarodowym Rokiem Młodzieży. To właśnie tam Jan Paweł II skierował do ludzi młodych te słowa: "W Was jest nadzieja, ponieważ Wy należycie do przyszłości, a zarazem przyszłość do Was należy". Kolejne spotkania Papieża z młodzieżą odbywały się w:

Beunos Aires 1987
Tutaj Papież zwracał się do ludzi młodych słowami: "Pamiętając o tym, że człowiek nie może żyć i nie może być zrozumiany bez miłości, wzywam was wszystkich byście wzrastali w człowieczeństwie, byście przyznawali absolutne pierwszeństwo wartościom duchowym, byście przeobrażali się w "nowych ludzi", coraz pełniej uznając i przyjmując w waszym życiu obecność Boga, który jest Miłością (...)"

Santiago de Compostella 1989
W miejscu, do którego od wieków zmierzają pielgrzymki z całego świata Papież powiedział do młodzieży: "Wędrujcie więc - mówię do was wszystkich, młodzi pielgrzymi(...). Podczas tej pielgrzymki starajcie się odnaleźć ducha dawnych pielgrzymów, śmiałych świadków wiary chrześcijańskiej. Uczcie się na tej drodze odkrywać Jezusa, który jest naszą Drogą, Prawdą i Życiem."

Częstochowa 1991
Kolejne spotkanie Jana Pawła II z młodzieżą odbyło się w miejscu jakże niezwykle ważnym dla nas - Polaków. Tutaj Papież powiedział: "Gdzie można lepiej zrozumieć , co znaczy być dziećmi Bożymi, jeśli nie u stóp Matki Boga? Maryja jest najlepszą Mistrzynią (...)."

Denver 1993
Tu Papież powiedział: "Nie sposób zbudować prawdziwej i trwałej jedności przemocą i przymusem. Cel ten można osiągnąć tylko wtedy, gdy buduje się na fundamencie wpólnego dziedzictwa, opierając się na powszechnie przyjętych wartościach(...)."

Manila 1995
Po tym spotkaniu w każdym młodym człowieku rozbrzmiewały słowa: "U boku człowieka naszego stulecie, u boku was wszystkich, drodzy młodzi przyjaciele, złaknieni i spragnieni prawdy, staje Kościól by towarzyszyć wam w drodze."

Paryż 1997
Kolejne spotkanie i kolejne orędzie Ojca Świętego do młodzieży: "Czy lepiej zgodzić się na życie pozbawione ideałów, na świat zbudowany wyłącznie na obraz i podobieństwo człowieka, czy ofiarnie szukać prawdy, dobra, sprawiedliwości, pracować dla świata, który będzie odbiciem piękna Bożego, nawet za cenę ciężkich prób, którym trzeba stawić czoło?"

Rzym 2000
Na placu Tor Vergata Jan Paweł II powiedział: "Młodzi wszystkich kontynetów, nie lękajcie się byc świętymi nowego tysiąclecia! Bądżcie miłośnikami kontenplacji i modlitwy."

Toronto 2002
Na ostatnim swym spotkaniu z młodzieżą całegoświta Papież powiedział: "Tak jak sól nadaje smak pożywieniu i jak świtło ośieca ciemność, tak świętość nadaje pełny sens życiu, czyniąc je odblaskiem chwały Bożej."

Wszystkie spotkania młodzieży z Janem Pawłem II przepełnione były radością, miłością i modlitwą. Ten Wielki Człowiek potrafił wlać w młode serca nadzieję na lepsze jutro, potrafił pokazać drogę, którą powinni kroczyć. On jest już u naszego Najlepszego Ojca, ale na zawsze będzie żył z nam, bo On nas kochał!

 

Ostatnie chwile Papieża

To było długie, rozdzierające cierpienie, pod pewnymi względami podobne do cierpienia Chrystusa na Krzyżu - mówi profesor Renato Buzzonetti, przez 26 lat osobisty lekarz Jana Pawła II. - On się z nim zmierzył i przeżył je z godnością, gotowością, w milczeniu, nic nie ukrywając. Dał wspaniały przykład tego, jak Karol Wojtyła, człowiek, Papież, w momencie śmierci całkowicie oddaje się Panu, wsparty niezachwianą wiarą, której nie może zagrozić najbardziej rozdzierające cierpienie. Jakaż to wielka lekcja życia! Jaki Papież! - ciągnie Buzzonetti. - To przywilej i jednocześnie dar, że mogłem Mu służyć do końca. Będzie mi Go brakowało, tak jak będzie Go brakowało milionom i milionom ludzi na całym świecie.

Profesor Renato Buzzonetti, znakomicie znoszący swoje 81 lat, to specjalista gastroenterolog i hematolog, ale przede wszystkim nadworny lekarz papieski. Ten tytuł tradycyjnie w Watykanie należy do zaufanego lekarza papieża. Buzzonetti nosił ten tytuł, służąc wcześniej Janowi Pawłowi I aż do jego śmierci 6 sierpnia 1978 roku w rezydencji papieskiej w Castel Gandolfo.

W momencie śmierci Papieża 2 kwietnia o godzinie 21.37 profesor Buzzonetti był najbliżej, kilka kroków zaledwie od łoża boleści. Razem ze swoimi współpracownikami, lekarzami Alessandro Barellim i Ciro d'Alio, oraz lekarzami z polikliniki Gemelli, przy wsparciu dwóch dyżurnych pielęgniarzy, robił wszystko, aby pokonać tę wysoką gorączkę spowodowaną niespodziewaną infekcją, która dotknęła w ostatnich dniach drogi moczowe Papieża (...).

Mówi lekarz: - Gasł powoli, w bólu i cierpieniu, które znosił z wielką ludzką godnością. Momentami, kiedy coraz bardziej pogrążał się w swoim łożu boleści, przypominał mi obraz Chrystusa na Krzyżu. Jego ciało było obrazem Pasji jeszcze bardziej obecnej przez fakt, że okres wielkanocny ledwo co minął i że Ojciec Święty tak bardzo pragnął być obecny pomimo choroby, która coraz bardziej go trawiła. Ale znosił to z pogodą, powiedziałbym nawet - z ojcowską łagodnością, zawsze wdzięczny tym wszystkim, których widział przy swoim łóżku.

Tak, w jego cierpieniu widziałem obraz Chrystusa na Krzyżu (...). Ale z całym należnym szacunkiem, Chrystus z Krzyża mógł rozmawiać ze swoimi prześladowcami, z apostołami, z Matką Boską, wymówił siedem wyrazów, które stały się centralnym słowem Pasji, i które poprzedziły jego śmierć i zmartwychwstanie. Ojciec Święty nie mógł wymówić żadnych słów przed śmiercią. W ostatnich dniach nie mógł mówić, był skazany na milczenie. Ale i tak można go było zrozumieć. Więcej, to długie niekończące się milczenie naznaczyło w sposób zasadniczy ostatnią lekcję Jego niezwykłego pontyfikatu. Mówił wzrokiem, łagodnością swoich oczu, z rezygnacją wielkiego mistyka, stawiając w środku światowej uwagi swoje fizyczne cierpienie. I został zrozumiany. Z wielu względów to jego długie bezsilne milczenie w pewnym sensie było w paradoksalnej sprzeczności z tym, co działo się poza jego pokojem [zgiełkiem], w odległości kilku metrów od Siedziby Apostolskiej (...).

Autorzy:
Katarzyna Bednarek
Dominika Szmit

Literatura:
1. "Jan Paweł II”, Wyd. EDIPRESSE POLSKA, Warszawa 1998.

 

Joomla templates by a4joomla